Jeśli jesteś w okresie okołomenopauzalnym i masz wrażenie, że zasady, które kiedyś działały, dziś przestały wystarczać — chcę Ci pokazać, jak spojrzeć na odżywianie na nowo.
Przygotowałam praktyczny e-book o jedzeniu w okresie okołomenopauzalnym i menopauzalnym — bez kolejnej restrykcyjnej diety i bez wojny z własnym ciałem.
W pracy z kobietami coraz częściej słyszę: „Przecież jem podobnie jak kiedyś. Dlaczego moje ciało reaguje inaczej?" Jeśli to brzmi znajomo — jesteś we właściwym miejscu.
Łatwiej przybierasz na wadze, nawet jeśli Twoje nawyki żywieniowe pozostają takie same jak wcześniej.
Masz mniej energii w ciągu dnia, a zmęczenie pojawia się szybciej niż kilka lat temu.
Częściej masz ochotę na podjadanie — i nie wiesz, czy to kwestia głodu, czy czegoś zupełnie innego.
To, co kiedyś działało — dziś przestało. Próbujesz jeść mniej, ale nie chcesz żyć na kolejnej diecie.
Gubisz się w morzu sprzecznych informacji o menopauzie, hormonach i odżywianiu. Nie wiesz, którym głosom ufać.
Zaczynasz myśleć, że może problem leży w Tobie — a to ostatnia rzecz, w którą chcę, żebyś wierzyła.
Okres okołomenopauzalny to konkretny etap życia, podczas którego zmienia się wiele rzeczy — w tym to, jak Twoje ciało zarządza apetytem, energią, regeneracją i składem ciała. Nie dlatego, że jesteś słabsza lub mniej zdyscyplinowana.
Widzę to u kobiet, z którymi pracuję: te, które „starają się bardziej" i te, które rezygnują ze starań — obie czują się bezradne, bo używają narzędzi, które nie pasują do tego etapu życia.
Chcę Ci pokazać inne podejście: zamiast kolejnej diety — lepsze zrozumienie tego, czego potrzebuje Twoje ciało właśnie teraz. Bez wyrzeczeń dla samych wyrzeczeń. Bez karania się za to, że się zmieniłaś.

Widzę, jak wiele kobiet próbuje stosować dokładnie te same zasady, które działały u nich 10 czy 15 lat wcześniej. Jedzą mniej. Ćwiczą więcej. Jeszcze bardziej się pilnują.
A kiedy efektów nie ma — zaczynają myśleć, że problem leży w nich samych. Że brakuje im silnej woli. Że za mało się starają. To boli mnie szczególnie, bo wiem, że to nieprawda.
Dlatego zebrałam w tym e-booku podejście do odżywiania dopasowane do tego konkretnego etapu życia. Nie teorię. Nie kolejny plan 1200 kalorii. Praktyczne zrozumienie — takie, które możesz od razu zastosować przy swoim stole.
Przygotowałam ten materiał tak, żeby był konkretny i możliwy do zastosowania w codziennym życiu — bez liczenia kalorii i bez poczucia winy.
Jak komponować posiłki, które sycą na dłużej — i nie zostawiają Cię z uczuciem głodu godzinę później.
Dlaczego w tym okresie warto zwrócić szczególną uwagę na białko i jak łatwo wprowadzić go więcej do codziennego jedzenia.
Jak patrzeć na węglowodany bez demonizowania — bo nie są Twoim wrogiem, tylko kwestią tego, jak je wybierasz.
Jak lepiej radzić sobie z podjadaniem i zachciankami — i zrozumieć, skąd naprawdę pochodzą.
Jak budować talerz bez obsesyjnego ważenia każdego produktu — prosto, praktycznie, w normalnym życiu.
Jak wspierać energię i codzienne samopoczucie tym, co jesz — i jak wprowadzać zmiany, które da się utrzymać.
Nie chcę, żebyś zaczynała od: „muszę jeść jeszcze mniej".
Chcę, żebyś zaczęła od: „czego moje ciało potrzebuje teraz?"
Dieta dla wszystkich — jeden plan dla każdej kobiety
Głodzenie się i drastyczne ograniczenia kaloryczne
Lista zakazanych produktów, których „nie wolno" jeść
Ciągłe liczenie kalorii i ważenie porcji
Obietnice szybkiego odchudzania
Walka z własnym ciałem — język kary i dyscypliny
Podejście dopasowane do okresu okołomenopauzalnego i menopauzalnego
Sycące jedzenie — tak, żebyś czuła się dobrze, nie głodna
Praktyczne zasady możliwe do zastosowania w codziennym życiu
Lepsze rozumienie własnego organizmu na tym etapie
Codzienne nawyki — małe, trwałe, realne zmiany
Rozwiązania możliwe do utrzymania w normalnym, pełnym życiu

Od lat pracuję z kobietami jako trenerka fitness, trenerka personalna, instruktorka pilatesu i w obszarze psychodietetyki. To nie jest moja teoria — to codzienne rozmowy, obserwacje i realne zmiany, które widzę u kobiet, z którymi pracuję.
Przez ten czas wielokrotnie widziałam moment, w którym kobieta zaczyna myśleć: „Coś jest ze mną nie tak, skoro to, co kiedyś działało, dziś nie działa". To zdanie łamie mi serce — bo znam odpowiedź. Nie ma nic złego z Tobą. Zmienił się Twój etap życia.
Dlatego tak ważne jest dla mnie, żeby nie traktować ciała jak przeciwnika, którego trzeba zdyscyplinować. Chcę pomóc Ci lepiej je zrozumieć — i nakarmić je tak, jak naprawdę teraz potrzebuje.
„Z mojego doświadczenia wiem, że kobiety nie potrzebują kolejnej diety. Potrzebują zrozumienia."

Przygotowałam go z myślą o tym, żebyś mogła czytać go we własnym tempie — bez presji, bez harmonogramów, bez gotowych jadłospisów, które trzeba realizować co do grama.
Wygodny dostęp na komputerze, tablecie i telefonie — czytasz kiedy chcesz i gdzie chcesz.
Żadnego czekania. Pobierasz i zaczynasz czytać tego samego dnia.
Praktyczne wskazówki, które możesz wdrażać stopniowo — bez rewolucji, bez presji.
Żadnych egzotycznych produktów ani skomplikowanych przepisów — to jedzenie, które znasz i lubisz.
Nie piszę tego do „każdej kobiety". Piszę do Ciebie — jeśli jesteś w tym konkretnym miejscu swojego życia.
Jesteś w okresie okołomenopauzalnym lub menopauzalnym — albo czujesz, że się do niego zbliżasz.
Twoje ciało reaguje inaczej niż kilka lat temu — i chcesz to lepiej zrozumieć, zamiast z tym walczyć.
Chcesz lepiej zrozumieć odżywianie na tym etapie życia — bez kolejnej listy produktów do unikania.
Zależy Ci na energii, sytości, zdrowych nawykach i dobrym codziennym funkcjonowaniu — nie na wadze na cyferce.
Nie chcesz kolejnej restrykcyjnej diety. Chcesz podejścia, które ma sens i które możesz utrzymać.
Szukasz praktycznych wskazówek możliwych do zastosowania jutro — a nie kolejnej naukowej teorii o hormonach.
Jeśli czujesz, że jesteś dziś w innym miejscu niż kilka czy kilkanaście lat temu — to nie jest powód do walki z sobą. To po prostu zaproszenie do tego, żeby zacząć inaczej.
Zapraszam Cię do mojego e-booka. Pokażę Ci, od czego możesz zacząć. Spokojnie, bez presji, we własnym tempie — tak jak lubię pracować z kobietami.
Z ciepłymi pozdrowieniami,
Kasia
Jesz jak zawsze, a ciało reaguje inaczej?